„Historia jest nasza, a ludzie ją tworzą”: kilka przemyśleń na temat 11 września


11 września 2001.

To jedna z tych dat, które są trwale zaznaczone w kalendarzu wspomnień większości ludzi. Pamiętasz, gdzie byłeś, kiedy słyszałeś o atakach w Nowym Jorku, Waszyngtonie, mieście w Pensylwanii, o którym nigdy wcześniej nie słyszałeś. Pamiętasz, jak niesamowicie niebieskie było niebo. Pamiętasz moment, w którym wszystko wydawało się zmieniać.

Jest kolejny 11 września.

11 września 1973 r. Był dniem, w którym chilijskie wojsko przeprowadziło zamach stanu mający na celu obalenie prezydenta Salvadora Allende. Przed domniemanym samobójstwem Allende wygłosił mowę pożegnalną, w której powiedział: „[...] procesów społecznych nie można zatrzymać ani przestępstwem, ani siłą. Historia jest nasza, a ludzie ją tworzą ”.

Ludzie tworzą historię.

Ludzie z nagłówków. Ludzie bez głosu. Bez pieniędzy. Bez mocy. Bez autorytetu. Ludzi, których jedyną wiarygodnością są starannie przemyślane i trwające aż do śmierci przekonania, które są jedynymi katalizatorami prawdziwej zmiany.

Ludzi, którzy wiedzą, w co wierzą, ale nigdy nie boją się opinii innych ludzi, którzy zapraszają raczej do dialogów niż diatryb i którzy są na tyle dojrzali, by zawsze szukać większej wiedzy i na tyle ciekawi, by chcieć zrozumieć innych.

Zastanawiając się nad ostatnimi 11 września, pamiętajmy, że to my tworzymy historię.

Jaka jest historia, którą chcesz stworzyć?

Zdjęcie przedstawiające: Rosefirerising (Flickr creative commons)
Zdjęcie: Kanaka’s Paradise Life (Flickr creative commons)


Obejrzyj wideo: Mona Lisa - kulisy sławy. Architecture is a good ideaoff topic


Poprzedni Artykuł

7 powodów, dla których warto studiować za granicą w Hongkongu

Następny Artykuł

Recenzja książki: Wanderlust and Lipstick dla kobiet podróżujących do Indii