Bliskie spotkania: ponowne połączenie się ze zwierzętami poprzez naszą prymitywną naturę


Nauczenie się, jak komunikować się ze zwierzętami, może być brakującym ogniwem w poszanowaniu i ratowaniu planety.

Zdjęcie: Azriel Cohen

Kiedy podróżujemy i pomyśl o poszerzeniu naszej świadomości, aby zrozumieć inne kultury, mamy na myśli kulturę „ludzką”.

Większość z nas nie myśli o kulturze życia innego niż ludzkie.

Zapraszam Was do zrobienia tego właśnie - rozważcie kultury inne niż ludzkie w ramach swoich podróży.

Świadome podróże mogą w małych kroplach pomóc uczynić nasz świat lepszym miejscem. Podróżując do nowych kultur, możemy pogłębić zrozumienie między różnymi narodami, wnosząc nieco więcej pokoju do naszego świata.

Otwierając się na kultury zwierzęce, możemy leczyć pierwotną przyczynę kryzysu ekologicznego.

Niektórzy myśliciele środowiskowi są przekonani, że najbardziej fundamentalną różnicą między współczesnymi a rdzennymi społeczeństwami (takimi jak rdzenni Amerykanie, plemiona amazońskie, Maorysi i Aborygeni) jest to, że społeczności tubylcze uważają za absolutny fakt, że ludzie mają wrodzoną zdolność komunikowania się ze zwierzętami (i rośliny!).

Nic więc dziwnego, że starożytne kultury mają niezwykły szacunek dla wszelkiego życia. Doświadczanie wszystkich zwierząt i roślin poprzez możliwość komunikowania się z nimi znacznie utrudniłoby poważne zniszczenie środowiska.

Opracowanie teorii

Zacząłem się zastanawiać, czy to naprawdę dawno utracona ludzka zdolność, a nie tylko przesądny starożytny pogląd na świat. Pomyślałem, że najlepszym sposobem na zbadanie tego byłoby osobiste eksperymentowanie.

Zdjęcie: Azriel Cohen

Doszedłem do wniosku, że jeśli komunikacja ze zwierzętami jest wrodzoną (aczkolwiek dawno utraconą) zdolnością, którą posiadają wszyscy ludzie, konsekwencje mogą być ogromne.

Przede wszystkim oznaczałoby to, że osobiście miałbym dostęp do tej pojemności. Zacząłem swoje poszukiwania jako kompletny sceptyk, pewien, że nigdy nie będę mógł porozumieć się z dzikim zwierzęciem.

Ale byłem pełen ciekawości i przynajmniej przeżyłem kilka interesujących przygód.

Po drugie, jeśli nasz „normalny” stan obejmuje komunikację z innymi żywymi istotami, musielibyśmy być dostrojeni do czegoś innego niż nasze normalne kanały komunikacyjne.

O ile nam wiadomo, zwierzęta nie mają wspólnych zdolności językowych i rozumowania. Kanały, w których mogliśmy spotkać zwierzęta, muszą mieć bardziej „prymitywne” aspekty życia. Obejmują one domeny fizyczne i niewerbalne.

Aby komunikować się ze zwierzętami, musielibyśmy zmieniać nasze doświadczenie siebie z chwili na chwilę, głównie w sposób, w jaki doświadczamy naszych ciał. Może to oznaczać, że poprzez ponowne odkrycie relacji ze zwierzętami możemy odkryć inny, być może starszy i bardziej naturalny sposób przebywania we własnym ciele.

Aby komunikować się ze zwierzętami, musimy zmieniać nasze doświadczenie siebie z chwili na chwilę.

Ludzie mają indywidualne stany nierównowagi (zwierzęta nie potrzebują lekarzy ani psychologów) i zbiorowe stany nierównowagi (takie jak wojna), których nie ma wśród zwierząt nie udomowionych.

Zwierzęta posiadają wrodzoną zdolność powrotu do zdrowia i równowagi, a świadoma interakcja ze zwierzętami może pomóc nam w dostrojeniu się do naszej własnej „strefy” równowagi i harmonii.

Po trzecie, jeśli rdzenne kultury żyją w strefa lub częstotliwość to jest w odniesieniu do innych niż ludzkie form życia, można byłoby zaobserwować, że mają one różne sposoby „bycia”, takie jak poruszanie się, siedzenie, chodzenie, mówienie, nawiązywanie kontaktu wzrokowego lub fizycznego, niż współczesne kultury.

Krótko mówiąc, te kultury tak czuć różne. To nie byłaby teoria. To byłoby coś, czego moglibyśmy doświadczyć, gdy byliśmy wokół nich.

Eksperymentowanie z komunikacją

Spędziłem czas z rdzennymi Amerykanami w Północnej Dakocie, z plemieniem Bri-Bri w Kostaryce, z Beduinami na pustyni Negew w Izraelu i na egipskim Synaju oraz ze starymi kulturami Zimbabwe.

Zdjęcie: Azriel Cohen

W rzeczywistości różnią się od „współczesnych” ludzi sposobem poruszania się, siedzenia, chodzenia, rozmowy, kontaktu wzrokowego i fizycznego.

Podczas tych eklektycznych podróży znalazłem się w pobliżu dzikich zwierząt, takich jak ptaki, jaszczurki, dzikie jelenie, małpy, słonie i małe tygrysy, i eksperymentowałem z domenami niewerbalnymi.

Skupiłem się na najbardziej „prymitywnych” aspektach życia - oddychaniu, tętnie, napięciu mięśni, skupieniu oczu i najbardziej subtelnych doznaniach fizycznych.

Dzikie zwierzęta absolutnie zareagowały na moje eksperymenty, zmieniając te fizyczne aspekty mojej istoty. W wielu sytuacjach prowadziło to do tego, że zwierzę czuło się na tyle bezpiecznie, że mogło nawiązać kontakt fizyczny.

Istnieje dla nas „strefa”, która jest dla nas naturalna, ale rzadko doświadczana we współczesnym świecie, z którą zwierzęta i rdzenne kultury mogą nam pomóc w ponownym nawiązaniu kontaktu.

W tej strefie często jesteśmy mniej werbalni, często wolniejsi, często bardziej „intuicyjni” i zawsze bardziej dostrojeni do tego, co dzieje się w nas i wokół nas.

Istnieje stan doskonałego połączenia ze wszystkimi żywymi istotami, które możemy odkryć na nowo.

Czy połączyłeś się z dzikim zwierzęciem na prymitywnym, intuicyjnym poziomie? Podziel się swoimi przemyśleniami poniżej.


Obejrzyj wideo: 22 Śmieszne Zwierzęce Pranki i Triki!


Poprzedni Artykuł

5 niesamowitych filmów z podróży poklatkowych

Następny Artykuł

Kiedy pisanie na pół etatu w Korei stało się międzynarodowym oszustwem