Ciekawy post na blogu w mediach społecznościowych i aktywizmie


Sprawdź ten wpis na blogu GIGAOM, napisany w odpowiedzi na twierdzenia Malcolma Gladwella (autora The Tipping Point), że media społecznościowe są nieistotne, jeśli chodzi o „prawdziwy aktywizm”: Gladwell Still Missing the Point About Social Media and Activism. Szczególnie komentarze są bardzo interesujące.

Dla mnie kluczowy akapit w poście jest taki:

Ale, jak argumentuje profesor socjologii Zeynep Tufekci w swoim blogu odpowiadającym Gladwellowi - i jak argumentowaliśmy w ostatnim poście tutaj - nie chodzi o to, że narzędzia mediów społecznościowych, takie jak Twitter i Facebook, wywołują rewolucję w jakimkolwiek realnym sensie. Jednak to, co robią bardzo dobrze, to łączenie ludzi w bardzo prosty sposób i tworzenie tych połączeń w bardzo szybki i szeroko rozpowszechniony sposób. Na tym polega siła społeczeństwa sieciowego i tanich sieci komunikacyjnych w czasie rzeczywistym.

Osobiście uważam, że wiele osób nie rozumie. Nikt poważnie nie rości sobie praw do sieci społecznościowych powodowanyna przykład powstanie w Egipcie. Było to wynikiem dziesięcioleci brutalnych represji politycznych i pogarszających się warunków ekonomicznych. Ale sieci społecznościowe - w szczególności Facebook i Twitter - były skuteczne narzędzie używany przez:

  • aktywiści / protestujący do pomocy w organizowaniu demonstracji i komunikowaniu się podczas ich trwania
  • dziennikarzom, blogerom i aktywistom, którzy dzielą się informacjami z Egiptu ze światem zewnętrznym

To, czy powstanie mogło się odbyć bez użycia mediów społecznościowych, jest kwestią sporną. Ale odrzucanie roli Facebooka i Twittera jako nieistotnej jest śmieszne.

Co myślisz?

[dzięki Cheri Lucas za przesłanie mi posta GIGAOM]


Obejrzyj wideo: Jak zarobić milion zł na blogu? Szukam Pracy #8


Poprzedni Artykuł

Drugi 11 września

Następny Artykuł

Szczotkuj ze sławą: Justin Theroux uważa, że ​​jestem prześladowcą