Największy naród islamu zniesmaczony oceną jego najświętszego


Twardogłowi wahabowscy wyznawcy islamu w Arabii Saudyjskiej spektakularnie uderzają głowami rząd Indonezji.

FUROR zaczął się od ścięcia Ruyati binti Satubi, 54-letniej indonezyjskiej babci, po tym, jak została skazana za dźgnięcie swojego pracodawcy przez saudyjski sąd. Prawdę mówiąc, ziarno gniewu, które spowodowało, że Indonezja odwołała swojego ambasadora w Rijadzie i zawiesiło obywatelom możliwość wyjazdu do pracy w Arabii Saudyjskiej, jest znacznie głębsze.

Śmierć Satubiego była doskonałą burzą zrodzoną z fundamentalnie różnych perspektyw wiary i - mniej metafizycznie - gniewu na to, co wielu Indonezyjczyków postrzega jako przerażające traktowanie zagranicznych pracowników przez ich saudyjskich pracodawców.

Arabia Saudyjska przez długi czas była utrzymywana w stabilnym układzie politycznym dzięki skutecznej umowie między rządzącą rodziną a wahabistycznymi purytanami. Rządząca rodzina otrzymuje poparcie religijne, a jedna z najsurowszych podgrup szerszego islamu ma wolną rękę w kwestii religii i prawa. Fakt, że Arabia Saudyjska jest domem dla Mekki i Medyny, dwóch najświętszych miejsc w tej religii, nadaje punktowi widzenia wahabistów nieproporcjonalną wagę w świecie muzułmańskim.

Dla porównania, Indonezja od dawna jest bastionem bardziej umiarkowanej i humanistycznej interpretacji islamu. Jest to nie tylko najbardziej zaludniony muzułmański kraj na świecie, ale także dom Nahdlatul Ulama, prawdopodobnie największej zorganizowanej grupy religijnej. W porównaniu z wahhabizmem różnice nie mogły być bardziej wyraźne.

Podczas gdy kobietom w Arabii Saudyjskiej nie pozwolono jeszcze prowadzić pojazdów ani nie przyznano im statusu osoby dorosłej, kobiety w Indonezji mają znacznie szersze podstawowe prawa w kraju, który w przeważającej części zacieśnił dobre stosunki ze swoimi mniejszościami religijnymi.

Wraz ze ścięciem Satubiego brutalnie przetestowano filozoficzne różnice między surowym, bezkompromisowym poglądem na islam wśród wahabistów a humanistycznymi wierzeniami umiarkowanej większości Indonezji.

Nawet poza kwestiami religijnymi, śmierć Satubiego była ostatnią kroplą w łańcuchu złego traktowania wielu zagranicznych służących pracujących dla saudyjskich pracodawców. W styczniu saudyjska księżniczka została oskarżona o napaść fizyczną na swojego indonezyjskiego służącego za to, że zapomniała spakować okulary przeciwsłoneczne, chodziła przed nią w centrum handlowym na Florydzie i żądała, by podczas podróży do Ameryki traktowano ją jak człowieka. To niestety poprawione zachowanie saudyjskiego króla po tym, jak wnuk króla saudyjskiego pobił służącego na śmierć.

Biorąc pod uwagę, że toczy się spór co do tego, czy Satubi mogła działać w samoobronie, zabijając swojego pracodawcę, uraza wielu Indonezyjczyków w końcu doszła do głosu w tej sprawie. Niektórzy uważają, że postępowanie Arabii Saudyjskiej jest całkowicie hipokryzją dla narodu, który jest ojczyzną geograficznego serca islamu. Inni po prostu uważają za odrażające, że ktokolwiek powinien traktować innych ludzi w tak odrażający sposób, niezależnie od religii.

Obserwując postawy rządu saudyjskiego mające na celu złagodzenie tego, co wydaje się postrzegać jako możliwy do naprawienia spór polityczny z Indonezją, wydaje się, że kraj zamierza wrócić do normalnych interesów, gdy tylko opadnie kurz.

To nie powinno mieć miejsca.


Obejrzyj wideo: Fujara właśnie zbankrutował!


Poprzedni Artykuł

Kłopoty z czarnym złotem: 7 grzechów produkcji ropy

Następny Artykuł

Samoloty napędzane biopaliwem